Nie chce mi się pisać więc dodam tylko, że mamy już dwie koszatniczki…
Pozostaje mi życzyć zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia i szczęścia w nowym roku.
Nie chce mi się pisać więc dodam tylko, że mamy już dwie koszatniczki…
To ja się jeszcze tylko pochwalę, że przybył nam nowy domownik – koszatniczka. Jeśli tylko Mateusz jej nie zamęczy, to myślę że nie będzie to jedyna koszatniczka w naszym domu, bo zwierzak jest na prawdę uroczy i towarzyski.